niedziela, 10 lutego 2013

Po urlopie

Po urlopie...
zabieram się ostro do pracy artystycznej. Mam masę nowych pomysłów i tylko działać :) "Ptaszkowy" słoiczek bardzo spodobał się mojej sis. W tej wersji mam do zrobienia jeszcze dwa; teściu zamówił obraz i zbliża się wielkimi krokami Wielkanoc.
W tym roku tydzień urlopowaliśmy w Zieleńcu. Zanim dojechaliśmy na miejsce, całą trasę towarzyszyła nam wiosenna aura. W Dusznikach straciliśmy już nadzieję na śnieg kiedy nagle zaczęło robić się.... biało. Im bliżej Zieleńca tym więcej śniegu i radości w duszy :) Sama miejscowość wywarła ma mnie olbrzymie wrażenie; jest w niej coś magicznego, ba mogę śmiało powiedzieć - bajkowego. Mile spędziłam z mężem czas na szusowaniu na nartach - z przygodami ale to właśnie nadaje całej wyprawie pewnego smaczka :) Wróciliśmy trochę poprzeziębiani ale zadowoleni i szczęśliwi :)
Widok z naszego pokoju


 Ulepiliśmy też bałwana na parkingu przed pensjonatami :) Oto pan Bałwaniasty

Miłej niedzieli

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...