czwartek, 15 sierpnia 2013

słoiczki dwa

Witajcie

Przyznaje, trochę zaniedbałam bloga ale też nie bardzo miałam o czym pisać. Jestem ciepłolubna, a nawet bardzo ale te upały mnie dosłownie wykańczały. Chęci wyciągnięcia farb i stworzenia czegoś fajnego skończyły się tylko chęciami. Szkoda, bo czuję, że zmarnowałam czas. Tymczasem upały się skończyły i powstały dwa, nowe słoiczki, które w końcu skończyłam:)

Słoiczki z podobnym motywem są kontynuacją słoika z ptaszkiem - herbata. Musiałam się zmierzyć z techniką kropkowania. Niby banalny sposób na nadanie charakteru słoiczkom i ich przyciemnienia ale wymaga pewnej wprawy i opanowania techniki - zresztą jak wszystko. Po testowaniu przeróżnych przedmiotów z włosiem w końcu udało się osiągnąć zamierzony efekt. Oby siostrze się spodobały :)

Weekend zapowiada się wyjazdowy. Jutro (urlop :) ) wybieram się do Wrocławia po siostrę ale mam nadzieję, że skończę gazetnik czyścić ze starego lakieru. W Czaczu kupiłam gazetnik, który wymaga też dużego nakładu pracy. Ale jak uda się go odnowić będzie naprawdę śliczna ozdobą :) W niedzielę, zapowiada się z przyjaciółmi wypad do skalnego miasta w Czechach. Nie mogę się doczekać, kiedy znowu pod stopami poczuje góry, które uwielbiam :)

Wczoraj na spotkaniu przy herbatce u koleżanki liznęłam ceramikę. Zrobiłam z gliny kwiatuszka - już się suszy i storczyka, który okazał się niezłym wyzwaniem dla nowicjusza :) Storczyk w pudełeczku leży na szafce i czeka na dokończenie. Po ciężkim dniu w pracy naprawdę się zrelaksowałam. Wspomnienia ze studiów z gliną nie należały do przyjemnych -nie przypadło mi do gustu papranie się w błotku ale ta szara glina okazała się wielką frajdą :) Przede mną dalsze poznanie techniki i już nie mogę się doczekać.

 Miłego popołudnia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...